Syrenki Warszawskie

0
213
syrenki warszawskie

Symbol Warszawy, bohaterka legend i wszechobecny element przestrzeni miejskiej. Syrenka warszawska. Widać ją m. in. w herbie miasta, na starych latarniach, logotypach, pieczątkach warszawskich bibliotek i neonach. Widać ją tak często, że nie zawsze zwracamy na nią uwagę. Zachęcamy Was do tropienia warszawskich Syrenek, a na zachętę mamy dla Was oczywiście naszą „syrenkową” grę miejską, do której link znajdziecie tu i ten oto mini przewodnik. Uprzedzamy jednak, że  to tylko niewielka część tego, co możecie znaleźć w Warszawie, a szukanie Syrenek wciąga.

Skąd się wzięła Syrenka w Warszawie?

Legendę o warszawskiej Syrence zna pewnie każdy. W jednej wersji rybacy zachwyceni syrenim śpiewem schwytali tajemniczą postać w sieci i uwięzili, chcąc by codziennie im śpiewała. Syrenie udało się przekonać rybaków by ją uwolnili. W zamian miała wspomagać ich w trudnych czasach. Druga wersja mówi o Pannie Wodnej, która pomogła zagubionemu księciu znaleźć schronienie w nadwiślańskiej puszczy, gdzie mieszkała rybaczka z dziećmi (Warsem i Sawą). Gdy dzieci dorosły zbudowały wioskę, z której powstał gród Warszawa, który Syrenka objęła swoją opieką. Kolejna wersja mówi o rycerzu, który wybrał się z flisakami nad Bałtyk, gdzie poznał Syrenę, w której się zakochał i przypłynął z nią do Warszawy. Rycerz zmarł podczas walki ze Szwedami a wtedy Syrena stanęła do walki w obronie miasta i za te zasługi mieszkańcy Warszawy umieścili jej wizerunek w herbie miasta. Możliwe też, że nasza syrenka jest siostrą tej duńskiej, siedzącej na skale w Kopenhadze. Według jednej z legend, dawno temu przypłynęły z Atlantyku na Bałtyk dwie siostry – kobiety z rybimi ogonami. Jednej z nich spodobały sobie skały w cieśninach duńskich i do tej pory możemy ją zobaczyć siedzącą na skale u wejścia do portu w Kopenhadze. Druga dopłynęła aż do Gdańska, a potem Wisłą popłynęła wgłąb lądu. U podnóża dzisiejszego Starego Miasta, tam gdzie obecnie znajduje się jej pomnik, wyszła z wody na brzeg, aby odpocząć. Ponieważ miejsce bardzo jej się spodobało postanowiła tu zostać.

Syrenka w Herbie Warszawy

syrenki warszawskie
Herb Starej Warszawy (zdjęcie – Wikipedia)

Syrena była herbem Starej Warszawy. Jej najstarszy wizerunek widnieje na pieczęciach Rady Miejskiej z 1440 roku. Wyglądała wtedy jednak zupełnie inaczej. Górna połowa była kobieca, dolna zaś miała skrzydła, ogon i dwie łapy. Znany nam wszystkim obraz Syreny jako półkobiety i półryby pojawił się dopiero około połowy osiemnastego wieku. Zobaczcie jak zmienił się wizerunek syrenki między XV a XX wiekiem:

Syrenka na Rynku Starego Miasta, czyli pamiątka po pierwszym wodociągu

syrenki warszawskieTo jeden z najbardziej znanych pomników Syrenki w Warszawie. Dwuipółmetrowa rzeźba stoi na samym środku rynku na Starym Mieście. Powstała w związku z budową w latach sześćdziesiątych dziewiętnastego wieku pierwszego nowoczesnego wodociągu, zaprojektowanego przez Henryka Marconiego. Wodotryski zbudowane w reprezentacyjnych miejscach miasta (m.in. na Rynku Starego Miasta, przy Placu Teatralnymi przy kolumnie Zygmunta) ozdobiono figurami syren, trytonów i delfinów. Syrenka została wykonana przez Konstantego Hegla. Na początku dwudziestego wieku dookoła rzeźby zbudowano ośmioboczny basen z fontanną w formie delfinów, który otoczony był kamiennymi słupkami. W 1928 roku fontannę całkowicie zlikwidowano. Syrenka trafiła do magazynu magistratu a później na teren klubu sportowego „Syrena” przy ul. Solec 8. Tam Syrenka przetrwała wojnę, chociaż z licznymi uszkodzeniami. Po wojnie rzeźbę odnowiono w odlewni braci Łopieńskich. Syrence dorobiono oderwany miecz, odlano rękę z tarczą, naprawiono powierzchnię i załatano dziury po kulach i odłamkach. Odrestaurowany pomnik postawiono na terenie Centralnego Parku Kultury urządzonego w miejscu zniszczonego Powiśla. Niestety był tam  narażony na zniszczenia. Po kolejnej renowacji Syrenkę postawiono na murach obronnych Starego Miasta. Niestety tam również stała się ofiarą chuliganów. W 1999 roku Syrenka powróciła na rynek Starego Miasta. Postawiono ją na postumencie spod którego wypływa woda. Ponieważ rzeźba wciąż była niszczona, postanowiono zastąpić oryginał kopią. Oryginalną Syrenkę można oglądać w Muzeum Warszawy. Wygląda tak:

Syrenka na Powiślu, czyli niezrealizowane marzenia o szklanej rzeźbie na środku Wisły

syrenki warszawskieKolejna znana Syrenka znajduje się nad Wisłą obok Mostu Świętokrzyskiego. Jej autorką jest Ludwika Nitschowa a sam pomnik jest ostatnim wzniesionym w stolicy przed II wojną światową. Razem z cokołem ma cztery i pół metra. Syrena stoi na postumencie z piaskowca i jest ustawiona równolegle do nurtu rzeki. Pomnik powstał z inicjatywy Stefana Starzyńskiego a wstępny projekt znacznie różnił się od tego, co możemy zobaczyć dziś. Rzeźba miała być 20-metrową konstrukcją z zielonego szkła umieszczoną na środku Wisły. Wewnątrz rzeźby miały znajdować się rozświetlające ją w nocy reflektory a sama rzeźba miała też pełnić funkcję praktyczną, czyli mierzyć poziom wody w rzece. Jak się domyślacie, projekt nie został zrealizowany ze względów na zbyt duże koszty. Syrenka ma twarz Krystyny Krahelskiej (poetki i studentka etnografii, uczestniczki Powstania Warszawskiego) a uroczystego odsłonięcia dokonał Stefan Starzyński. Syrenka przetrwała II wojnę światową bez większych uszkodzeń. W 2005 roku pomnik odremontowano, oczyszczono i uruchomiono sterowaną komputerowo fontannę. Uporządkowano też otoczenie pomnika i odsłonięto widok na Most Świętokrzyski. Teraz ze względu na budowę Bulwarów Wiślanych Syrenka jest odgrodzona, więc dostęp do niej jest utrudniony.

Syrenka na osiedlu Za Żelazną Bramą, czyli poidełko dla ptaków

syrenki warszawskieTo dużo mniej popularna Syrenka. Żelbetowy pomnik z 1972 autorstwa Ryszarda Kozłowskiego stoi na osiedlu Za Żelazną Bramą (koło bloku przy ul.Granicznej 4) i jest jedynym dekoracyjnym elementem tego osiedla. Syrenka w lewej ręce trzyma tarczę a jej długi ogon wygina się tworząc przy okazji poidełko dla licznych ptaków.

Syrenka Picassa, czyli ilu gości dziennie można przyjąć we własnym mieszkaniu

Syrenka jest kopią rysunku, który Picasso namalował na ścianie w jednym z mieszkań na Kole. Kopia rysunku Syrenki na murze domu na Saskiej Kępie namalowana została na pamiątkę odwiedzin Picassa – w kamienicy przy Obrońców nr 28/30 artysta spotkał się z polskimi plastykami. Oryginalna Syrenka, została namalowana przez artystę w 1948 roku na ścianie w jednym z mieszkań, w nieoddanym jeszcze do użytku bloku na Kole. Gdy do mieszkania wprowadzili się lokatorzy, codziennie musieli przyjmować zwiedzających, którzy chcieli zobaczyć obraz sławnego Picassa. Podobno zdarzało się, że przez mieszkanie przechodziło nawet 400 osób dziennie. Lokatorzy nie wytrzymali tego natłoku zwiedzających i w 1953 zamalowali Syrenkę farbą.

 Syrenka na Wiadukcie Markiewicza, czyli najładniejsza secesyjna rzeźba w Warszawie

syrenki warszawskieTa syrenka jest elementem zdobiącym secesyjny wiadukt Markiewicza. Oprócz wykonanej przez Jana Woydygę młodej Syreny, wiadukt zdobią też m.in. kobieta w koronie z miejskich murów (Warszawa) oraz mężczyzna z falującą brodą i włosami (Wisła).

Syrenka na Pradze-Południe, czyli panna z bukietem

syrenki warszawskieRzeźba oryginalnie stała na Saskiej Kępie, na Placu Przymierza, przed nieistniejącym już kinem Sawa. Dzisiaj możecie ją zobaczyć przed Urzędem Dzielnicy Praga-Południe, przy ul. Grochowskiej 274. Ciekawostką jest, że Syrenka nie trzyma w ręku tarczy i miecza, ale bukiet kwiatów. Jej autorem jest rzeźbiarz Jerzy Chojnacki. Syrenka powstała w 1973 roku. Przed Urzędem Dzielnicy stoi od początku lat 90. XX wieku.

Syrenka muzyczna, czyli klucz wiolinowy wśród dźwięków muzyki

syrenki warszawskieDzieło Karola Tchorka z 1975 roku pod właściwą nazwą „Warszawska Jesień”. Stoi na  tyłach Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina  na skwerze Bohdana Wodiczki przy Tamce. Pojawia się również pod nazwą „Syrenka muzyczna”, bo rzeczywiście kształtem przypomina warszawską Syrenkę. W dodatku można ją oglądać przy dźwiękach muzyki wydobywających się z sąsiadującego Uniwersytetu Muzycznego.

 Pani S na Polu Mokotowskim, czyli muza artystów

Rzeźba z piaskowca autorstwa Dariusza „Kodara” Kowalskiego powstała w 2010 roku. Nawiązuje do postaci warszawskiej Syrenki i  ma symbolizować muzę artystów. Rzeźba jest efektem pleneru rzeźbiarskiego Art Konfrontacje.

Syrenka – płaskorzeźba, czyli ozdoba szkolnych murów

syrenki warszawskiePłaskorzeźba znajduje się na Saskiej Kępie, na budynku Liceum im. Bolesława Prusa, od strony ul. Katowickiej. Została stworzona przez Wojciecha Czerwosza, artystę mieszkającego na Saskiej Kępie, który znany jest m.in. ze stworzenia serii syrenek-wycinanek, które można dziś oglądać w Muzeum Warszawy. Niżej jedna z wycinanek ze zbiorów Muzeum:

Syrenka – neon, czyli symbol warszawskich bibliotek  

 

Neon powstał w latach siedemdziesiątych i został wykonany przez Specjalistyczną Spółdzielnię Pracy Reklam Świetlnych i Neonowych LUMEN. Neon aż do 2011 roku znajdował się na budynku przy ul. Grójeckiej 35.  Został zdjęty w czasie remontu elewacji. Nie wrócił już na swoje miejsce, ale został przekazany do Muzeum Neonów, gdzie do dziś można go oglądać. Syrenka siedząca na książce jest symbolem warszawskich bibliotek. Jeśli macie w domu jakaś książkę wypożyczoną z biblioteki zerknijcie do środka i obejrzyjcie stempel – wygląda dokładnie tak, jak Syrenka z neonu.

Syrenka na falach, czyli neon przy Stacji Pogotowia

Na budynku Stacji Pogotowia przy ul. Hożej 56 pod napisem z blaszanych liter znajduje się wykonany wyłącznie z rurek neon z unoszącą się na falach Syrenką.

Dom pod Syreną, czyli Syrenka z zajezdni tramwajowej 

W dziewiętnastym wieku w tym miejscu (Inżynierska 6) istniała remiza pierwszego warszawskiego tramwaju konnego, który kursował pomiędzy dworcem Petersburskim (dzisiejszym Wileńskim), a Warszawsko-Wiedeńskim (znajdował się w okolicach dzisiejszego Dworca Centralnego). Tramwaje jeździły stąd, aż do 1925 roku, kiedy utworzono nową zajezdnię przy Kawęczyńskiej. Gmach, który stoi w tym miejscu został zbudowany w 1922 roku. Z powodu charakterystycznej płaskorzeźby syreny, znajdującej się nad bramą wjazdową budynek nazywany jest „Domem pod Syreną”. Wersja Syrenki wraz z ozdobnymi elementami (uskrzydlone koło tramwajowe, spod którego wystrzeliwują iskry), którą zobaczyć można na elewacji tego budynku widnieje dziś w logo tramwajów warszawskich.

Syrenka z Google Campus, czyli tradycja i nowoczesność

Żółty neon Syrenki zdobi Google Campus przy Placu Konesera 10, czyli stary magazyn dawnej fabryki wódki przekształcony w nowoczesne centrum dla przedsiębiorców.

Syrenka na drzwiach do katedry św. Jana, czyli jak zmieniał się wizerunek syrenki

Jeśli chcecie zobaczyć jak z biegiem lat zmieniała się Warszawska syrenka podczas następnego spaceru po starym mieście obejrzyjcie drzwi do katedry św. Jana. Obok najważniejszych scen z życia św. Jana oraz z historii kościoła znajdują się tam również historyczne wizerunki syrenki, na których możecie zobaczyć jak dużą zmianę od dziwnego zwierzęcia z ogonem smoka, do kobieto-ryby przeszła nasza syrenka.

Syrenka na Placu Teatralnym

Tą syrenkę znajdziecie na bramie wjazdowej do Pałacu Blanka. Pałac był pierwszym odbudowanym po wojnie budynkiem.

Syrenka na Hali Mirowskiej

Ta płaskorzeźba przez wiele lat była w zasadzie zapomniana. Przed remontem Hali Mirowskiej była zupełnie niewidoczna – tak bardzo przez lata pokrył ją brud. Dzisiaj syrenkę możecie oglądać w pełnej krasie. Płaskorzeźba znajduje się na budynku, od strony przystanku tramwajowego przy Al. Jana Pawła II. Jest też druga, taka sama syrenka, która znajduje się na pobliskiej Hali Gwardii.

Syrenki ze Starego Miasta

Stare Miasto jest pełne Syrenek. Są na elewacjach, szyldach, studniach, latarniach a nawet na puszkach gazowych. Te ze zdjęć powyżej to tylko ich niewielka część.

Syrenki z Muzeum Warszawy

A jak się już wciągniecie w szukanie Syrenek to koniecznie odwiedźcie Muzeum Warszawy. Syrenki mają tam swoją własną wystawę. W Gabinecie Syren zgromadzono kilkadziesiąt obiektów o przeróżnym zastosowaniu. Na wszystkich oczywiście pojawia się Syrenka.

 

Uważasz, że to, co robimy jest wartościowe? Chcesz więcej?
Bardzo się cieszymy, bo robimy to właśnie dla Ciebie. Możemy powiadamiać Cię o nowościach na blogu. Żadnego spamu ani lania wody. Tylko nejciekawsze artykuły z danego tygodnia. 
Twój adres email jest u nas bezpieczny, a z listy powiadomień możesz się wypisać w każdej chwili.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here