FSO – fabryka kultowych samochodów

0
84
FSO Żerań

Przyznamy się Wam szczerze, że część naszego zespołu zupełnie nie zna się na samochodach i nie chodzi tu o szczegóły oraz parametry techniczne. Nie rozróżniamy nawet marek samochodów, jedyną rzeczą, na którą zwracamy uwagę jest kolor. 😉 Jest jednak pewien wyjątek. To samochody produkowane kiedyś w Fabryce Samochodów Osobowych na Żeraniu. Polonezy, duże fiaty i syrenki rozpoznajemy bezbłędnie, a przynajmniej rozpoznawałyśmy dopóki jeszcze pojawiały się na ulicach.

POCZĄTKI FSO, CZYLI SAMOCHODY ZA WĘGIEL

Fabryka Samochodów Osobowych – FSO (skrót rozszyfrowany przez nas długo po tym, jak z linii produkcyjnej na Żeraniu zjechał ostatni duży fiat 🙂 ) powstała po II wojnie światowej, po podjęciu przez polski rząd decyzji o odbudowie przemysłu motoryzacyjnego. Budowa ruszyła w 1948 roku. Rozpoczęto negocjacje z włoskim Fiatem, w wyniku których miało powstać sześćdziesiąt tysięcy modeli Fiata 1400. Czy wiecie, że była to transakcja barterowa? Za licencję na produkcję fiatów Polska zapłaciła węglem. Z powodu zimnej wojny współpraca z fiatem została wkrótce zerwana, pomimo tego budowę fabryki kontynuowano.

Pierwszy samochód, który zjechał z taśmy montażowej na Żeraniu był tak naprawdę wyprodukowany w ZSRR. Z powodu opóźnień w produkcji w pierwszych modelach Warszawy M-20 na Żeraniu montowano tylko oznaczenia FSO. Pierwsze samochody złożone z polskich części wyjechały z fabryki dopiero w 1954 roku. Tak wyglądała ich produkcja:

FSO W ROZKWICIE

Przełomowym momentem w historii fabryki był 1957 rok, kiedy rozpoczęto produkcję całkowicie polskiej Syrenki. W sumie z fabryki, przez ponad 50 lat produkcji wyjechało 4 miliony pojazdów, które trafiły do 80 krajów na całym świecie. Przez lata FSO nazywano „skarbnicą wiedzy technicznej” – ilość zaprojektowanych modeli i prototypów była naprawdę ogromna. Dla przykładu, jeden tylko polonez zaprojektowany był w kilkudziesięciu wersjach.

Fabryka zajmowała ogromny teren – znajdowała się zarówno po wschodniej, jak i zachodniej części ulicy Jagiellońskiej. Obie części łączył tunel znajdujący się pod ulicą. Po stronie wschodniej znajdowały się główne zabudowania, w tym montownia i lakiernia. Po stronie zachodniej był spory, dwukilometrowy tor testowy, na którym testowano produkowane w fabryce samochody. Tutaj widzicie zdjęcie z takich testów samochodów marki Syrena Sport i Syrena Mikrobus z 1961 roku:

A POD TYM LINKIEM możecie zobaczyć próby na torze, widziane okiem Polskiej Kroniki Filmowej z 1959 roku.

SAMOCHODY PRODUKOWANE NA ŻERANIU

WARSZAWA

Warszawa była pierwszym samochodem produkowanym w powojennej Polsce. Egzemplarz numer 1 wyjechał z fabryki na Żeraniu 6 listopada 1951 roku. Warszawy były produkowane do 1973 roku, głównie w wersji osobowej, ale powstało też kilka opcji nietypowych. Jedną z nich była np. Warszawa Pickup, zaprojektowana specjalnie dla reprezentacji kolarzy. Zamiast tylnych siedzeń znajdowała się w niej otwarta przestrzeń dostawcza. Były też specjalne wersje warszawy: wóz milicyjny, karetka i taksówka. Ale to nie wszystko. Model występował też w wersji drezyny. 🙂 Z fabryki na Żeraniu wyjechało w sumie ponad 250 tysięcy warszaw. Zobaczcie na zdjęciach, jak wyglądała produkcja tych kultowych samochodów:

A na tym filmie możecie zobaczyć, jak prezentowała się jedna z wersji warszawy, podczas promocyjnej prezentacji: KLIK TUTAJ

SYRENA

Ania z naszego zespołu wspomina pewną samochodową zabawę z dzieciństwa, w którą bawiła się z siostrą, za każdym razem, gdy jechała do babci na drugi koniec Warszawy. Zabawa polegała na tym, która z nich znajdzie po drodze więcej syrenek. W czasie godzinnej podróży tramwajem, każda znajdywała ich ponad sto. I dlatego, jako dziecko Ania miała wrażenie, że po Warszawie jeżdżą prawie same syrenki. W końcu, przez 25 lat produkcji wyprodukowano ich ponad 500 tysięcy. Ostatnia syrenka wyjechała z Żerania w 1972 roku. Potem ich produkcję przeniesiono do Bielska-Białej. Syrenkę nazywano potocznie „skarpetą”, podobno ze względu na zapach, który wydobywał się z silnika. 😉

A tak wyglądały nowe syrenki, czekające na Żeraniu na swoich nowych właścicieli:

FIAT 125p

To samochód kultowy. Powstał jako następca przestarzałej Warszawy po odnowieniu współpracy z włoskim Fiatem.  Na taksówce jeździli nim Kasia i Jacek w serialu „Zmiennicy” czy porucznik Borewicz w „07, zgłoś się”. Chociaż jego oficjalna nazwa to Fiat 125p, to w zasadzie wszyscy mówili na niego „Duży Fiat” (w odróżnieniu od Małego Fiata – Malucha). „Duży Fiat” bywał też kanciakiem, kredensem i kantem, cóż nie da się ukryć, trochę kanciasty był. 😉

Pierwszy Fiat 125 wyjechał z Żerania w 1967 roku, ostatni w 1991. W sumie powstało aż 1,5 miliona egzemplarzy. Tak wyglądała produkcja fiata na Żeraniu, w latach siedemdziesiątych.

FSO ŻerańFiat może się pochwalić jednymi z pierwszych, kolorowych reklam z prawdziwego zdarzenia. Tak wyglądały zdjęcia promocyjne fiata w latach osiemdziesiątych.:

Więcej o fiacie dowiecie się z tego filmu Polskiej Kroniki Filmowej z 1987 roku: KLIK TUTAJ

POLONEZ

Czy jest wśród Was ktoś, kto chociaż raz w życiu nie jechał polonezem? To kolejny kultowy samochód produkowany na Żeraniu. Ta strzelista sylwetka, nowoczesny tył i swojski przód. 😉 Sami zresztą popatrzcie, na zdjęciu widzicie nowiutkie polonezy, czekające na parkingu na Żeraniu na swoich właścicieli:

FSO Żerań
FSO, Żerań, 1980 rok. Źródło zdjęcia: Ośrodek Karta

Ania z naszego zespołu pamięta, jak w latach 90. w jej rodzinie pojawił się polonez. Wydawał się naprawdę ogromny po poprzedzającym go, miniaturowym maluchu. 😉 Polonezy były w latach 80. i 90. ogromnie popularnym samochodem. Wyjechało ich z żerańskiej fabryki ponad milion i ten milion naprawdę mocno rzucał się w oczy na polskich drogach. Ze względu na swoją popularność polonezy były jednymi z najczęściej kradzionych samochodów. Miały tyle modyfikacji i wersji, że można by napisać o tym doktorat. Przez 24 lata produkcji polonez zmieniał się kilkanaście razy, aż osiągnął formę dizajnerskiego Poloneza Caro. 😉 Zobaczcie, jak wyglądała reklama tego modelu zrobiona w latach osiemdziesiątych. Jest szyk i styl. 😉

TICO, MATIZ I LANOS

W latach dziewięćdziesiątych FSO zostało kupione przez koncern Daewoo, wtedy też rozpoczęto produkcję modeli Tico, a następnie Nubiry, Lanosa i Matiza. Dwa ostatnie były całkowicie produkowane w Polsce i sprzedawane pod marką FSO. Ich produkcję zakończono w 2008 roku.

CHEVROLET AVEO

To ostatni model samochodu wyprodukowany na Żeraniu. I chociaż w 2007 roku odnotowano znaczne tempo wzrostu produkcji, to z powodu ograniczeń nałożonych przez Komisję Europejską i kryzys światowy produkcja znacznie zmalała.

ŻERAŃ DZISIAJ

Na początku 2009 roku w fabryce zatrudnionych było 2500 osób, w tym samym roku 600 osób zwolniono, a pozostałych wysłano na przymusowe urlopy. Do 2011 roku zwolniono kolejnych pracowników załogi. Pieniądze na odprawy dla nich uzyskano ze sprzedaży gruntów, na których znajdowała się fabryka. Po kolei sprzedano tor jazd próbnych, teren hali odlewni i montowni silników. Duża część hal i pomieszczeń biurowych jest teraz wynajmowana, kilka wyburzono, a kilka jest w dosyć opłakanym stanie. Tak wyglądał teren fabryki ponad rok temu, gdy wybrałyśmy się tam na spacer akustyczny pt. „Fabryka Sensów Osobistych” organizowany przez studentów Uniwersytetu Warszawskiego:

 

CIEKAWOSTKI O FSO

Czy wiecie, że teren fabryki był tak naprawdę oddzielnym, całkiem sporym miasteczkiem. Fabryka miała swoją wewnętrzną linię autobusową, sklepy, bufety, przedszkole, przychodnię i straż pożarną. Zakład miał też własną bocznicę kolejową i sieć torów tak długą, że pociągi mogły na nich zawracać.

FSO miało też swoją filmową przygodę i to nie byle jaką. Przez jakiś czas teren fabryki udawał irackie miasto na potrzeby filmu „Karbala”.

Do czyszczenia setek metrów przewodów wentylacyjnych na stałe zatrudniona była ekipa alpinistów.

W biurze nad halą montażową graficy tworzyli potwory, z którymi walczy Wiedźmin. Firma producenta tej popularnej gry mieści się kawałek dalej, ale to właśnie na terenie FSO wynajmuje część powierzchni biurowej.

Te wszystkie opowieści, to już niestety przeszłość. Dziś wielu budynków i hal już nie ma, a te, które zostały pewnie w większości podzielą los tych rozebranych. Ale mimo, że samochodowa epoka przy Jagiellońskiej już się skończyła, to już zawsze Żerań będzie się kojarzył z kultowymi samochodami, które jeździły po polskich drogach w PRL-u.

Pisząc ten tekst wróciłyśmy do czasów naszego dzieciństwa. Przypomniałyśmy sobie kolejne samochody, pojawiające się w naszych rodzinach i historie z nimi związane. A Wy jakie macie samochodowe wspomnienia z warszawami, syrenkami i polonezami?

Ada i Ania

Uważasz, że to, co robimy jest wartościowe? Chcesz więcej?
Bardzo się cieszymy, bo robimy to właśnie dla Ciebie. Możemy powiadamiać Cię o nowościach na blogu. Żadnego spamu ani lania wody. Tylko nejciekawsze artykuły z danego tygodnia. 
Twój adres email jest u nas bezpieczny, a z listy powiadomień możesz się wypisać w każdej chwili.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here