Boston Port – najlepsza ryba, jaką jadłam

0
68

Uchylę Wam rąbka mojej blogowo-warsztatowej tajemnicy i zdradzę, że cykl „Czwartek w knajpie” wprawdzie ukazuje się w czwartek, ale przygotowywany jest często z dużym wyprzedzeniem. Szukając pewnej odmiany po kuchni azjatyckiej i arabskiej przyszła nam chęć na ryby. Krótki, jak to rodowici Polacy mówią, „risercz” i padło na „BOSTON Port”. A była to niedziela.

SAM_8575

Knajpka z zewnątrz prezentuje się sympatycznie, ale szału nie ma, zwłaszcza zimą. Zwykły pawilonik z doklejoną szklarnią zwaną zimowym ogrodem. Jednak kiedy zobaczyliśmy ludzi stojących przed wejściem w kolejce do wolnego stolika zrozumieliśmy, że coś jest na rzeczy. No, ale w końcu był weekend, więc nie my jedni wpadliśmy na pomysł, żeby zrobić sobie wyjście.

SAM_8555

Po nie tak długim oczekiwaniu zwolnił się stolik i mogliśmy wejść do środka. Zajęliśmy miejscówkę w rogu szklanej sali, jednym okiem zerkając na płomień w kominku, a drugim podziwiając przedzierające się przez szklany dach zimowe słońce. Było bardzo przyjemnie.

SAM_8564

 

Dzieci w tym czasie przykleiły nosy do wielkiego akwarium, co dało nam dodatkową chwilę wytchnienia.

SAM_8560

Podobno hitem szefa kuchni jest zupa rybna, my jednak mieliśmy ochotę na drugie danie. Dzieciom zamówiliśmy polędwicę z dorsza w sosie śmietanowo – czosnkowym na pół, a sami wybraliśmy dorsza w maśle czosnkowym i sandacza w kaparach. Te dania doradził nam kelner, kiedy poprosiliśmy o coś świeżego i raczej bez ości, a my przystaliśmy na jego propozycje. Do dań zamówiliśmy wybrane dodatki: ryż dla dzieci i pieczone ziemniaczki dla nas oraz jedną wspólną sałatkę. Już po dziesięciu minutach dania wylądowały na naszym stole.

SAM_8570

SAM_8569

Pierwsze wrażenie wizualne, to ogromne porcje i mnóstwo kolorów na talerzu. W czasie kiedy robiłam te zdjęcia, cierpliwie czekającym na konsumpcję testerom nieźle pracowały ślinianki, bo zapach dań był obłędny.

SAM_8571

Zacznę od opisu dań dzieci, czyli polędwicy z dorsza. Dzieci zjadły rybkę i specjalnie przyrządzony do niej sos, ze smakiem i chyba to jest najlepsze świadectwo jakości tego dania. Przyznam jednak, że ja wolę bardziej intensywne doznania, a polędwica była bardzo delikatna. Ale pewnie o to chodzi w daniach dla dzieci.

SAM_8568

Małż wziął sobie dorsza w maśle czosnkowym i był bardzo zadowolony, ale najlepszy okazał się mój sandacz w kaparach. Ryba była aromatyczna, soczysta i pełna grillowego smaku. Nigdy wcześniej nie używałam w kuchni kaparów, ale od teraz chyba zacznę, bo ten mały kwaskowato-słony dodatek sprawił, że danie nabrało zupełnie nowego wymiaru. Do tego grillowane warzywa i ziemniaczki. Cudo po prostu. To była najlepsza ryba, jaką jadłam w życiu. I mówię to zupełnie szczerze.

SAM_8572

Ceny w lokalu zależą od wielu czynników. Pierwszy to rodzaj ryby. Po drugie, ważne jest, czy jest to tusza i sami walczymy z ościami, czy wybieramy wygodny do jedzenia filet. Ostatnia sprawa, to wybór między rybą świeżą, a mrożoną. Ogólnie mówimy o przedziale 22 – 41 zł za danie z dodatkami. Mój sandacz w kaparach kosztował 39zł.  

I wszystko pięknie, tylko…   „Gdzie to jest? No, gdzie to jest?!”

Sprawa ma się tak, że BOSTON Port o którym mówię mieści się przy ulicy Okolskiej 2. Jednak losy tego budyneczku stoją pod znakiem zapytania. Na pewno będą tam do późnej wiosny, a czy dłużej? Podobno będą jeszcze prowadzone jakieś rozmowy z burmistrzem na ten temat, ale jeśli to nie przyniesie skutku, to nie martwcie się, bo te pyszne rybki będzie można zjeść w nowym lokalu, który mieści się 100 metrów dalej, w budynku kompleksu sportowego „Warszawianka” przy Merliniego 4.

SAM_8576

Weszłam tam na chwilkę i niestety nie ma tam już takiego klimatu, jak w szklarni, ale jest za to widok na basen 🙂

Naprawdę mocno Was zachęcam do odwiedzenia tego miejsca, w jednej, czy drugiej lokalizacji. Zastrzegam jednak, że jeśli szukacie wątłej, postnej rybki na piątek, to nie tutaj. Oj nie 🙂

[spider_facebook id=”1″]
Boston Port Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Uważasz, że to, co robimy jest wartościowe? Chcesz więcej?
Bardzo się cieszymy, bo robimy to właśnie dla Ciebie. Możemy powiadamiać Cię o nowościach na blogu. Żadnego spamu ani lania wody. Tylko nejciekawsze artykuły z danego tygodnia. 
Twój adres email jest u nas bezpieczny, a z listy powiadomień możesz się wypisać w każdej chwili.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here